Ratujmy nasze dzieci
Doradcy ds. szczepień w CDC wycofali obowiązujące od dziesięcioleci zalecenie, zgodnie z którym wszystkie niemowlęta urodzone w USA powinny otrzymać szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW typu B) w ciągu 12-24 godzin od urodzenia.
Zamiast tego, w przypadku dzieci urodzonych przez matki, u których wynik testu na zapalenie wątroby typu B był negatywny, komitet zaleca, aby rodziny indywidualnie, w porozumieniu z lekarzem, podjęły decyzję o podaniu dziecku szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B przy urodzeniu.
W przypadku niemowląt, które nie otrzymały dawki przy urodzeniu, komitet zaleca, aby pierwszą dawkę szczepionki podać dopiero, gdy niemowlę osiągnie wiek co najmniej 2 miesięcy.
Trzech z 11 członków komisji - dr Raymond Pollack, dr Cody Meissner i dr Joseph R. Hibbeln - sprzeciwiło się rekomendacji. Pozostałych ośmiu członków ją poparło.
Dyrektor naczelna organizacji Children's Health Defense, Mary Holland, od dawna krytykująca politykę powszechnej dawki szczepionki okołoporodowej, z zadowoleniem przyjęła decyzję komisji o "zakończeniu nieprzemyślanego powszechnego zalecenia dotyczącego dawki szczepionki WZW typu B przy porodzie".
Dalsza część artykułu pod grafiką.
Pobierz grafikę i wyślij znajomym
Holland dodała:
"Nauka stojąca za tym uniwersalnym zaleceniem była fikcją, opartą na całkowicie niewystarczających badaniach klinicznych. Setki niemowląt bez wątpienia zmarło z tego powodu. Chociaż kwestionuję, czy jakiekolwiek dziecko powinno otrzymać szczepionkę przeciwko rzadkiej chorobie w okresie niemowlęcym, cieszę się, że teraz decyzja w tej sprawie należy do rodziców i ich lekarza - a nie jest to nakaz stanowy oparty na federalnej rekomendacji wspieranej przez firmy farmaceutyczne.
"Chociaż ACIP [Komitet Doradczy ds. Praktyk Szczepień] w tej sprawie był momentami żmudny i pełen jadu, to fakt, że w instytucjach rządowych toczy się prawdziwa debata na temat szczepień dzieci, która ma realny wpływ, jest niezwykle pozytywną zmianą. To jest właśnie ta przejrzystość, którą obiecał Sekretarz Kennedy".
Dr Monique Yohanan, starsza badaczka ds. polityki zdrowotnej w Independent Women, powiedziała w rozmowie z The Defender, że nigdy nie było "dobrego, naukowego powodu, aby wprowadzić powszechne szczepienia, który nie zagrażałby 99% dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych" i że głosowanie było "dobrą wiadomością dla dzieci".
Zwolennicy zmiany zalecenia zwrócili uwagę na niemal całkowity brak danych dotyczących bezpieczeństwa - niewielkie badania kliniczne szczepionek obejmowały obserwację niemowląt przez tydzień lub krócej po podaniu szczepionki, a niewiele było dalszych badań dotyczących chorób autoimmunologicznych i neurologicznych.
Członek ACIP , dr Retsef Levi, stwierdził, że dla rodziców, których dzieci są narażone na wyjątkowo niskie ryzyko, decyzja o podaniu im szczepionki jest analogiczna do lotu samolotem - nie wsiedliby do samolotu, który nie został poddany testom bezpieczeństwa, więc dlaczego mieliby podawać swojemu dziecku szczepionkę, która nie została poddana testom bezpieczeństwa?
Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B jest powszechnie zalecana niemowlętom od 1991 r. Obecnie pierwszą dawkę podaje się w ciągu 24 godzin po urodzeniu, aby zapobiec zakażeniu wirusowym zapaleniem wątroby typu B przez matki będące nosicielkami tej choroby - dotyczy to mniej niż 0,5% matek.
Jednak artykuł w "New York Timesie" z 1991 roku, opublikowany wczoraj na Substacku przez dr Meryl Nass, wykazał, że kiedy wprowadzono powszechną szczepionkę, celem nie było zapobieganie przenoszeniu wirusa przez matki, lecz zapobieganie zachorowaniom u dorosłych, w czasie gdy przypadki u dorosłych uznawano za kryzys w skali kraju. Jednak dorośli często nie otrzymywali szczepionki.
Źródło:
https://childrenshealthdefense.org/defender/cdc-vaccine-panel-vote-end-universal-hep-b-vaccine-newborns/?utm_source=cc&utm_medium=email&utm_campaign=defender&utm_id=20251205






