Nie szczepimy się przeciw COVID-19

Lekarze dla zdrowia

##--plugin|marquee--##

NASZĄ MISJĄ JEST

kontakt ulotki grafiki facebook twitter telegram rummble

NEWSY PSNLiN

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ Z GRAFIKĄ: Facebook Twitter Telegram Instagram
LEX SZARLATAN - Zgłoszenie uwag do projektu ustawy przez PSNLiN

Zgłoszenie uwag do projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego

Wedle naszej opinii wskazany projekt zmian ustaw jest zarówno w swoim zamyśle ogólnym, jak i szczególnym sprzeczny z porządkiem ustrojowym polskiego państwa.

Warszawa, dnia 16 lipca 2025 r.

Polskie Stowarzyszenie
Niezależnych Lekarzy i Naukowców

KRS: 0000901237
ul. Szczęsna 26
02-454 Warszawa
biuro@psnlin.pl

reprezentowane przez:
PREZESA ZARZĄDU
dr hab. n. med. Dorotę Sienkiewicz

Do
Ministra Zdrowia

ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
konsultacjeds@mz.gov.pl

Znak sprawy: DSZ.0210.2.2025.D

Zgłoszenie uwag do projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta

i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego

Działając w imieniu Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców (dalej: PSNLiN), w odpowiedzi na pismo Ministra Zdrowia z dnia 11 czerwca 2025 r., znak sprawy: DSZ.0210.2.2025.D, w zakreślonym w piśmie terminie 30 dni od dnia 16 czerwca 2025 r., niniejszym zgłaszamy uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego (UD207).

I.

Wedle naszej opinii wskazany projekt zmian ustaw jest zarówno w swoim zamyśle ogólnym, jak i szczególnym sprzeczny z porządkiem ustrojowym polskiego państwa.

Po pierwsze wskazujemy, że w zw. z ratyfikowaną przez Rzeczpospolitą Polską w dniu 20 kwietnia 1948 r. Konstytucją Światowej Organizacji Zdrowia (Dz. U. z 1948 nr 61 poz. 477 z późn. zm.), jedyną legalną definicją zdrowia w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej jest ta zawarta w preambule wskazanej Konstytucji, która brzmi następująco:

"Zdrowie jest stanem zupełnej pomyślności fizycznej, umysłowej i społecznej, a nie jedynie brakiem choroby lub ułomności."

Wskazana definicja legalna zdrowia, nijak ma się do niezdefiniowanego pojęcia "zdrowia", powoływanego w komentowanym przez nas projekcie zmiany ustawy, który wyraźnie zdaje się rozumieć "zdrowie" jedynie jako wolność człowieka od choroby lub ułomności.

Brak jednoznacznego odwołania do obowiązującej definicji legalnej zdrowia - i stosowanie tego pojęcia w projekcie ustawy w sposób potoczny, prowadzi do niebezpiecznej dowolności interpretacyjnej i może skutkować arbitralnością decyzji administracyjnych wydawanych przez Rzecznika Praw Pacjenta. Pojęcie zdrowia powinno być precyzyjnie określone, zwłaszcza w kontekście aktów normatywnych przyznających organom władzy publicznej uprawnienia ingerujące w prawa podmiotów trzecich.

Przykładowo w przedmiotowym projekcie ustawy o zmianie ustaw, w ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2024 r. poz. 581) wprowadza się następujące zmiany. Po art. 64 dodaje się art. 64a ust. 3 w brzmieniu:

"Jeżeli w toku postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów zostanie uprawdopodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów, Rzecznik przed zakończeniem postępowania w sprawie stosowania tych praktyk może, w drodze decyzji, zobowiązać podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych albo organizatora strajku do zaniechania określonych zachowań w celu zapobieżenia tym zagrożeniom."

Powyższe oznacza, że w przypadku wejścia w życie przedmiotowego projektu ustawy, Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma instytucję prawną pozwalającą mu de facto nacałkowicie dowolne ograniczanie prowadzenia działalności gospodarczej przez wybrane "podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych", i to w trybie decyzji administracyjnej, o ile tylko stwierdzi, że: "zostało uprawdopodobodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów".

Należy w tym miejscu stanowczo zaznaczyć, że Rzecznik Praw Pacjentów jako organ administracji publicznej nie jest podmiotem kompetentnym do samodzielnego określania w sposób dowolny i autorytatywny, za pomocą decyzji administracyjnej, i bez konieczności zasięgnięcia wiedzy specjalistycznej, czy zostało uprawdopodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może powodować zagrożenie życia lub zdrowia.

Należy również zwrócić uwagę, że sformułowanie: "może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów" jest na tyle ogólne i nieprecyzyjne, iż może prowadzić do dowolności interpretacyjnej, a co za tym idzie do nadużywania tej regulacji w praktyce.

Brak jakichkolwiek obiektywnych kryteriów uprawdopodobnienia zagrożenia oraz brak konieczności zasięgnięcia opinii niezależnych ekspertów sprawia, że decyzje Rzecznika Praw Pacjenta będą mogły być podejmowane całkowicie arbitralnie i bez rzeczywistego uzasadnienia merytorycznego, w zależności od indywidualnych i niezobiektywizowanych przekonań danego Rzecznika Praw Pacjenta. Stwarza to niebezpieczny precedens administracyjnej ingerencji w działalność podmiotów leczniczych bez odpowiednich gwarancji prawnych oraz bez rzeczywistego nadzoru sądowego o charakterze uprzednim.

Tymczasem, zgodnie z treścią art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:

"Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny."

Proponowane w projekcie przedmiotowej ustawy uprawnienie organu administracji publicznej do wydawania decyzji zobowiązujących podmioty lecznicze do zaniechania określonych działań - jeszcze przed zakończeniem postępowania i na podstawie nieostrej przesłanki o "uprawdopodobnieniu" - stanowi w istocie formę bezprecedensowej ingerencji w konstytucyjnie chronioną wolność działalności gospodarczej. Brak precyzyjnych przesłanek, które musiałyby zostać spełnione dla uznania danej praktyki za "zagrożenie dla życia lub zdrowia", a także brak obowiązku zasięgnięcia opinii niezależnych biegłych lub ekspertów przed wydaniem takiej decyzji, prowadzi do sytuacji, w której jednoosobowa decyzja organu administracyjnego może skutecznie sparaliżować działalność placówki medycznej lub zawodową aktywność lekarza. W ten sposób ustawodawca - wbrew art. 22 Konstytucji RP - wprowadza mechanizm pozwalający na ograniczenie działalności gospodarczej nie ustawą w ścisłym znaczeniu, lecz na podstawie ogólnikowych i niezweryfikowanych przesłanek interpretowanych przez organ administracyjny. Takie rozwiązanie jest nie tylko nieproporcjonalne i niezgodne z prawem, ale również narusza istotę wolności działalności gospodarczej chronionej konstytucyjnie.

W oficjalnym uzasadnieniu przedmiotowego projektu ustawy czytamy, że:

"Istotnym komponentem projektu ustawy są propozycje regulacji odnoszące się do praktyk pseudomedycznych, tj. działań i zachowań wysoce szkodliwych społecznie i niebezpiecznych dla zdrowia ludzkiego, które obecnie nie są odpowiednio zabezpieczone instytucjonalnie. Koncentrują się one na trzech obszarach.

Pierwszy z nich dotyczy podejmowania działań służących zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia przez osobę niewykonującą zawodu medycznego i nieposiadającą uprawnień, czy też kwalifikacji do podejmowania tego rodzaju działań, a także oferowania lub stosowania metod, które nie są świadczeniem zdrowotnym, a którym przypisuje się właściwości lecznicze. W omawianym przypadku nie można mówić o zachowaniu jakichkolwiek standardów, czy wymogów fachowych lub sanitarnych. Tego rodzaju działalność należy określić jako skrajnie szkodliwą i niebezpieczną. W podobnym tonie trzeba wypowiedzieć się w zakresie świadczeń niezgodnych z aktualną wiedzą, udzielanych przez podmioty wykonujące działalność leczniczą. Jakkolwiek w przypadku podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych mogą one zostać objęte działaniem Rzecznika Praw Pacjenta, to w tym pierwszym przypadku działalność ta jest właściwie poza kontrolą. (…)

Drugim obszarem podlegającym proponowanej regulacji jest wykonywanie działalności leczniczej bez uzyskania wpisu do rejestru, o którym mowa w art. 103 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Wpis do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą ma charakter konstytutywny i dopiero od momentu uzyskania tego wpisu można rozpocząć wykonywanie działalności leczniczego, udzielanie świadczeń zdrowotnych pacjentom oraz realizację praw pacjenta. Podmioty bez wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, które udzielają świadczeń zdrowotnych, nawet w odpowiednich warunkach i przy pomocy fachowego personelu, nie podlegają kontroli organów rejestrowych (np. wojewody), czy też właściwości Rzecznika Praw Pacjenta. Ich działalność w ww. zakresie jest poza kontrolą, co jest obszarem wymagających odpowiedniej regulacji. Stąd też w projekcie ustawy proponuje się, aby wykonywanie działalności leczniczej bez wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą było zakazane, jako działanie szkodliwe i podlegało kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta.

Proponuje się również wprowadzenie regulacji normujących działania Rzecznika Praw Pacjenta związane z tzw. medyczną dezinformacją, przy pomocy której pacjenci są zachęcani do korzystania z wcześniej omówionych form praktyk pseudomedycznych, w szczególności z metod, które nie są świadczeniami zdrowotnymi, ale którym przypisuje się właściwości lecznicze (świadczenia zdrowotnego)."

Na wstępie należy zauważyć, że zdefiniowanie w uzasadnieniu projektu pojęcia "praktyk pseudomedycznych" jako "działań i zachowań wysoce szkodliwych społecznie i niebezpiecznych dla zdrowia ludzkiego" jest definicją wysoce nieprecyzyjną, nacechowaną raczej emocjami, niźli merytoryczną i profesjonalną oceną problemu.

To samo tyczy się pojęcia "dezinformacja medyczna", które w przedmiotowym projekcie zarysowane jest wyłącznie jako nośne pojęcie mające legitymizować ingerencję administracyjną. Nie ma w rzeczonym uzasadnieniu żadnej próby odróżnienia od siebie:

  • przekazu naruszającego elementarne zasady wiedzy medycznej,

  • opinii niezgodnej z dominującymi wytycznymi towarzystw naukowych,

  • odważnych, lecz popartych wstępnymi badaniami hipotez medycznych.

Brak takiego rozróżnienia grozi tym, że Rzecznik Praw Pacjenta uzyska instrument pozwalający na autorytatywne cenzurowanie wszystkich działań czy nawet publikacji, odbiegających od oficjalnego nurtu medycznego, nawet jeśli są one uczciwym przedstawieniem wyników badań lub perspektywy eksperymentu klinicznego.

Ostatecznie przyjęcie tak ogólnikowych definicji pozbawia pacjentów i praktyków medycznych możliwości uczestniczenia w otwartym dyskursie naukowym oraz ogranicza dostęp do nowatorskich metod leczenia. Aby uniknąć tych zagrożeń, konieczne jest precyzyjne zredagowanie obu pojęć w tekście ustawy lub w załącznikach normatywnych, ze wskazaniem: obiektywnych kryteriów oceny "praktyk pseudomedycznych" oraz jasnego rozgraniczenia "dezinformacji medycznej" od dozwolonej debaty naukowej (np. opartej na dowodach badawczych, opublikowanej w recenzowanych czasopismach). Bez tych elementów projekt pozostawia otwartą furtkę do arbitralnych decyzji i naruszenia konstytucyjnie chronionych praw zarówno pacjentów, jak i podmiotów leczniczych.

Pojęcie "aktualnej wiedzy medycznej" w polskim systemie prawnym pozostaje całkowicie niezdefiniowane, co otwiera drogę do jego dowolnej interpretacji przez większościowe gremia - czy to przez organy samorządu lekarskiego, czy przez Ministerstwo Zdrowia.

LEX SZARLATAN - przykład tragedii wywołenej przez aktualną wiedzę medyczną państwa

Przykład niemieckich dzieci poszkodowanych przez stosowanie leku "Talidomid" zgodnego z aktualną wiedzą medyczną w latach 1953-1961. (Zdjęcie: Domena publiczna).

Powyższe zastrzeżenie nie wynika wyłącznie z hipotetycznej możliwości wystąpienia opisanej wyżej sytuacji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem podobną presję wywieraną na lekarzy i naukowców widać także dzisiaj w dyskusjach wokół powikłań po szczepieniach przeciwko HPV lub COVID-19, gdzie każdy lekarz zgłaszający wątpliwości narazić się może na zarzut szerzenia "dezinformacji medycznych" czy praktyk niezgodnych z "aktualną wiedzą medyczną". W efekcie osoby faktycznie obserwujące niepożądane odczyny muszą milczeć lub ryzykować postępowanie dyscyplinarne, nawet jeśli ich doniesienia oparte są na wiarygodnych danych i dokumentacji medycznej.

Aby uchronić system ochrony zdrowia przed arbitralnością i chronić prawo lekarzy do opierania decyzji terapeutycznych na własnym sumieniu i rzetelnej wiedzy, ustawodawca musi wprowadzić kryteria rozgraniczające "aktualną wiedzę medyczną" od jednolitej, urzędowej narracji. Konieczne jest przy tym zagwarantowanie możliwości działania przez lekarzy, którzy w dobrej wierze stosują rozwiązania oparte na dowodach naukowych jeszcze niezaakceptowanych powszechnie, lecz opartych na ich doświadczeniu lub wiedzy medycznej, a także wyraźne zabezpieczenie dla tych, którzy odmawiają użycia uznanych dotychczas leków czy procedur, gdy tylko pojawią się rzetelne dowody ich szkodliwości. W przeciwnym razie ustawa nie tylko zamknie drzwi przed innowacją, lecz również narazi pacjentów na ryzyko, a samych lekarzy na ograniczenie wolności sumienia.

W uzasadnieniu projektu nie pojawia się ani jedno odwołanie do danych statystycznych potwierdzających szkodliwość rzekomych działań "pseudomedycznych" na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, co jest głównym powodem wprowadzenia przedmiotowej nowelizacji prawnej. Niezależna dziennikarka Justyna Socha w odpowiedzi na wniosek złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, uzyskała od Ministra Zdrowia odpowiedź, z której wynika, że oficjalne zestawienia czy badania dokumentujące realne szkody wyrządzone przez tzw. "szarlatanów" po prostu nie istnieją. Brak twardych dowodów na istnienie tego problemu podważa główny argument legislacyjny i pokazuje, że nie ma rzeczywistej potrzeby interwencji ustawodawcy o tak szerokim zasięgu.

Taki stan rzeczy podsuwa podejrzenie, że rzeczywisty cel proponowanych regulacji leży gdzie indziej - w umocnieniu pozycji korporacyjnej samorządu lekarskiego. Instytucja ta oraz jej ważni członkowie są znacznie finansowani przez koncerny farmaceutyczne, z którymi łączą

ich liczne formy współpracy. W praktyce promowanie "aktualnej wiedzy medycznej" może przekładać się na faworyzowanie konkretnych leków i procedur, co niekoniecznie służy interesom pacjentów, a raczej interesom dostawców tych rozwiązań.

Dane zgromadzone przez portal kodeksprzejrzystosci.pl pokazują skalę finansowania sektora medycznego przez przemysł farmaceutyczny. W samym tylko 2020 roku koncerny przekazały na polski rynek 849 548 110,87 zł, z czego 681 221 724,12 zł jako świadczenia na "działalność badawczo-rozwojową". Biorąc pod uwagę rozwój gospodarczy Polski oraz postępującą od wielu lat inflację, dzisiejsza wartość tych transferów może przekraczać ponad miliard złotych. Taki strumień kapitału stwarza ogromne pole do nadużyć i wywierania realnej presji na legislatorów, by tworzyć mechanizmy zabezpieczające rynek przed konkurencją rzetelnych praktyk medycznych.

LEX SZARLATAN - kodeks przejrzystości

Zrzut ekranu ze strony:kodeksprzejrzystosci.pl

Jak zostało wskazane na wstępie niniejszego pisma, wynikająca z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej - Konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia - obowiązująca polskim systemie prawnym definicja legalna "zdrowia" brzmi:

"Zdrowie jest stanem zupełnej pomyślności fizycznej, umysłowej i społecznej, a nie jedynie brakiem choroby lub ułomności."

Tymczasem, projekt nowelizacji odwołuje się do pojęcia "zdrowia" w sposób nieokreślony i zdaje się ograniczać wyłącznie do rozumienia zdrowia jako braku choroby lub ułomności. Taki redukcjonizm stoi w sprzeczności z legalną, holistyczną wizją WHO, która podkreśla równorzędność dobrostanu psychicznego i społecznego z aspektem fizycznym. W efekcie ustawodawca tworzy lukę prawną eliminującą spójność krajowego prawa ze zobowiązaniami międzynarodowymi. W praktyce może to oznaczać, że uznane na świecie metody terapeutyczne, zaliczone do grupy tzw. "medycyny alternatywnej", które są uznawane za niezgodne z aktualną wiedzą medyczną, takie jak np. medycyna chińska, homeopatia czy msze uzdrowieniowe (obecne w religii zielonoświątkowej), odrzucane jako sprzeczne z "aktualną wiedzą medyczną", spełniają definicję zdrowia według WHO - wspierając stan pełnej pomyślności: fizycznej, umysłowej i społecznej. Dzięki wskazanym metodom terapeutycznych, uznawanym na całym świecie, pacjenci uzyskują bowiem szereg korzyści psychospołecznych, które prawo międzynarodowe i krajowe postrzega jako integralny element zdrowia. Projekt ustawy tworzy zatem rozbieżność, między zobowiązaniami z ratyfikowanej konstytucji WHO, a sprzecznymi regulacjami prawnymi.

III.

Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców (dalej: PSNLiN) jako skupiające uznanych profesjonalistów w dziedzinie medycyny we wszystkich stopniach naukowych, krytykuje przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które były lub są wprowadzane w sposób sprzeczny z interesem publicznym, niemające dostatecznego uzasadnienia naukowego oraz mogące narażać obywateli na poważne skutki zdrowotne.

Zdaniem wskazanego Stowarzyszenia - Naczelna Izba Lekarska (dalej: NIL) traktuje wiedzę jako jednolity monolit, dostosowany do narzuconych trendów firm farmaceutycznych. Lekarze i naukowcy współpracujący z tymi firmami wdrażają procedury, które nie zawsze uwzględniają indywidualne potrzeby pacjentów. Tak jak genotyp każdego człowieka jest unikalny, tak samo leczenie powinno być dostosowane do konkretnej osoby - to, co pomaga

jednej, może zaszkodzić innej i odwrotnie. Brak elastyczności w podejściu szkodzi zarówno lekarzom, jak i przede wszystkim pacjentom.

Niestety, uzależnienie polskiego samorządu lekarskiego i jego członków od finansowania przez firmy farmaceutyczne jest realnym problemem.Na podstawie danych publicznie dostępnych (jak: raporty przejrzystości firm farmaceutycznych) jesteśmy w stanie ustalić, że pieniądze od firm farmaceutycznych produkujących np. szczepionki, otrzymywali poszczególni członkowie Naczelnego Sądu Lekarskiego oraz Naczelnej Izby Lekarskiej.

Zestawienie częściowej kwerendy w tej sprawie ilustruje poniższa tabela:



Producent farmaceutyczny

Rok

Przekazane pieniądze

Beneficjent

ABBVIE Polska Sp. z o. o.1

2020

620,00 zł

Piotr Paweł Kocbach
(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ABBVIE Polska Sp. z o. o.2

2021

6164,00 zł

Piotr Paweł Kocbach
(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ACTELLION Pharma Polska Sp. z o. o.3

2022

2.000,00 zł

Matuszewski Michał

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ANGELINI Pharma Polska Sp. z o.o.4

2022

984,00 zł

Michał Wojciechowski

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.5

2019

10.000 zł

Naczelna Izba Lekarska

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.6

2019

1.500,00 zł

Śląska Izba Lekarska

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.7

2019

5.000,00 zł

Wielkopolska Izba Lekarska

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.8

2020

7.000,00 zł

Marzenna Plucińska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.9

2021

3.850,00 zł

Artur Drobniak

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.10

2021

1.860,00 zł

Marzenna Plucińska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH11

2019

23.800,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH12

2019

5.120,00 zł

Wielkopolska Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH13

2020

880,20 zł

Sylwia Anna Miernik-Podleśko

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

Boehringer Ingelheim International GmbH14

2021

239.600,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH15

2021

709,00 zł

Klaudiusz Komor

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH16

2021

100,00 zł

Marta Owczyńska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH17

2021

1.750,00 zł

Marzenna Plucińska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH18

2021

1.575,00 zł

Włodzimierz Bednorz

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

Boehringer Ingelheim International GmbH19

2022

210.000,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH20

2022

2.800,00 zł

Klaudiusz Komor

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

BRISTOL - MYERS SQUIBB POLSKA Sp. z o. o.21

2020

68.853,81 zł

Artur Drobniak

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

CHIESI POLAND Sp. z o.o.22

2021

4.000,00 zł

Bartosz Kubisa

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

CHIESI POLAND Sp. z o.o.23

2022

5.667,73 zł

Maciej Andrzej Miarka
(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

ELI LILLY POLSKA Sp. z o. o.24

2021

100,00 zł

Włodzimierz Bednorz

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

GSK COMMERCIAL Sp. z o. o.25

2020

2.979,46 zł

Piotr Kocbach

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

GSK COMMERCIAL Sp. z o. o.26

2022

2.764,00 zł

Piotr Kocbach

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

LUNDBECK POLAND Sp. z o. o.27

2019

1.564,40 zł

Magdalena Flaga-Łuczkiewicz

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ROCHE POLSKA Sp. z o. o.28

2020

20.000,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Powyższy wykaz podmiotów to jedynie niewielka, niepełna lista przepływu środków pieniężnych pomiędzy firmami farmaceutycznymi, a członkami Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnego Sądu Lekarskiego (realnej elity polskiego samorządu lekarskiego), obrazująca jednak skalę zjawiska i powszechność tego problemu. Raporty przejrzystości obrazujące rok 2023 nie zostały jeszcze ujawnione.


Wielu z członków Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnego Sądu Lekarskiego działa za pośrednictwem różnego rodzaju osób prawnych (czerpiących dochody od firm farmaceutycznych produkujących m.in. szczepionki), będąc ich beneficjentem rzeczywistym. To wymagałoby przeanalizowania indywidualnie formy aktywności zawodowej każdego z członków tych organów.

Tak przykładowo prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski (sędzia NSL) jako członek zarządu Polskiego Towarzystwa Alergologicznego pozostaje jego beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • PTA1 od firmy TEVA otrzymało w 2019 r. 103 200 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2020 r. 58.200 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2021 r. 146.600 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2019 r. 86.300 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2015 r. 239.085,09 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2017 r. 76.478,95 zł tytułem umów sponsoringu oraz 8 987,31 zł tytułem darowizn;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2018 r. 158.178 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2019 r. 68.511,00 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2020 r. 263.220,00 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2021 r. 203.688,00 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2022 r. 342.400 zł za umowy sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2015 r. 232.867 zł tytułem sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2016 r. 153.470 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2017 r. 88.900 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2019 r. 131.980 zł tytułem sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2020 r. 219.721,37 zł tytułem sponsoringu oraz 32 000 zł wynagrodzenia za usługi. Razem 251.721,37 zł;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2021 r. 272.600 zł tytułem sponsoringu oraz 36 000 zł wynagrodzenia za usługi. Razem 398.600 zł;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2022 r. 342.400 zł tytułem sponsoringu oraz 250 000 zł wynagrodzenia za wykonane usługi. Razem 592.400 zł

  • PTA od firmy LEO Pharma otrzymało w 2021 r. 45.000 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Chiesi otrzymało w 2020 r. 61.500 zł za wykonane usługi oraz 61.500 zł za umowy sponsoringu;

  • PTA od firmy Chiesi otrzymało w 2021 r. 135.300 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Chiesi otrzymało w 2022 r. 99.790 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Novartis otrzymało w 2020 r. 48.000 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Novartis otrzymało w 2021 r. 99.000 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Novartis otrzymało w 2021 r. 134.074 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Adamed otrzymało 88.344 zł ( firma nie podaje dat ) za honoraria za usługi i konsultacje;

  • PTA od firmy Mylan otrzymało w 2022 r. 76.998 zł wynagrodzenie za usługi / konsultacje;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2021 r. 146.600 zł wynagrodzenie za usługi / konsultacje.

1 PTA - skrót od Polskie Towarzystwo Alergologiczne.


Prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski (sędzia NSL) pracuje na rzecz Wojskowego Instytutu Medycznego, pozostając jego beneficjentem rzeczywistym. Natomiast:

  • WIM1 otrzymał od AstraZeneca w 2017 r. 1.330 zł wynagrodzenia za usługi;

  • WIM otrzymał od Roche w 2020 r. 2.440 zł darowizny;

  • WIM otrzymał od Biofarm w 2022 r. 4.092 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Biofarm w 2018 r. 1.349 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Biofarm w 2019 r. 5.337 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Angelini w 2019 r. 357.826,60 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Angelini w 2018 r. 295.812 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Merck w 2020r. 85.367,34 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Servier w 2020r. 39 463,64 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Servier w 2022r. 2.118,26 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Tekada w 2020r. 8.599,00 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od NovoNordisk w 2016r. 40.618,51 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Gedeon Richter w 2022r. 2.955 zł wynagrodzenia za usługi;

  • WIM otrzymał od Chiesi w 2020r. 5.216 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Bayer w 2020 r. 40.028 zł darowizn oraz 19.800 zł sponsoringu;

  • WIM otrzymał od Bayer w 2021 r. 4.000 zł sponsoringu oraz 40.000 zł wynagrodzenie za usługi;

  • WIM otrzymał od Bayer w 2022 r. 8.000 zł sponsoringu

1 WIM - skrót od Wojskowy Instytut Medyczny.

Dr n. med. Małgorzata M. Topolska (rz. dyscyplinarny) jest członkiem Polskiego Towarzystwa Otolaryngologów - Chirurgów Głowy i Szyi, będąc jego beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • PTOChGiS1 otrzymało w 2015 r. 12 000 zł sponsoringu od AstraZeneca;

  • PTOChGiS otrzymało w 2019 r. 5 000 zł wynagrodzenia za uslugi od TEVA.

1 PTOChGiS - skrót od Polskie Towarzystwo Otolaryngologów - Chirurgów Głowy i Szyi.

Dr n. med. Małgorzata M. Topolska pracuje w Klinice Otolaryngologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, będąc jej beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • UM1 otrzymał w 2021 r. od Ipsen 3.000 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Bayer 3.500 zł sponsoringu oraz 4,878.05 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Bayer 6.000 zł sponsoringu oraz 7.700 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Bayer 13.251,46 zł darowizn oraz 16.340,00 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Biofarm 10.354 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Biofarm 5.120 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2019 r. od Biofarm 951 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Sanofi 30.000 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Chiesi 9.616 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Gedeon Richter 2.851,00 zł darowizn produktów;

  • UW otrzymał w 2016 r. od NovoNordisk 33.474,10 zł darowizn;

  • UW otrzymał w 2022 r. od NovoNordisk 3.500 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Tekada 51.761,33 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od AmGen 30.000 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Roche 5.940 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Roche 15.000 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Roche 4.850 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od GSK 718 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2019 r. od GSK 1.000 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Servier 15.000 zł za sponsoring;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Servier 15.000 zł za sponsoring oraz 282,54 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Servier 20.000 zł za sponsoring;

  • UM otrzymał w 2017 r. od Biogen 13.000 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Merck 4.059 zł za wykonane usługi;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Merck 3.614,70 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2018 r. od Pierre Fabre 1.512 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2019 r. od AstraZeneca 12.195,12 zł za sponsoring;

  • UM otrzymał w 2017 r. od AstraZeneca 13.000 zł za sponsoring oraz 7.765 zł wynagrodzenie za usługi;

  • UM otrzymał w 2017 r. od KRKA 5.000 zł za udział w wydarzeniu;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Pfizer 4.500 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Pfizer 464,40 zł darowizny oraz 13.530 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Pfizer 31.786 zł darowizn;

1 UM - skrót od Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.


Dr. N. med. Piotr Minowski (sędzia NSL) pracuje w Kościewskim Centrum Zdrowia sp. z o.o., pozostając jego beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • KCZ1 w 2018 r. otrzymało od Pierre Fabre 2.430 zł darowizn;

  • KCZ w 2022 r. otrzymało od Servier 135.749,52 zł, co stanowi 1,11 % rocznego przychodu tej spółki w 2022 r. ;

  • KCZ w 2016 r. otrzymało od NovoNordisk 6.450,13 zł darowizn;

  • KCZ w 2022 r. otrzymało od Biofarm 547 zł darowizn;

  • KCZ w 2016 r. otrzymało od Pfizer 1.248 zł darowizn.

1 KCZ - skrót od Kośewskie Centrum Zdrowia.

Powyższe wskazuje, że najwyższe organy polskiego samorządu lekarskiego znajdują się pod przemożnym wpływem firm farmaceutycznych, które przekazują środki finansowe tym organom oraz ich poszczególnym członkom, co powinno wywoływać refleksję.

Taka sytuacja sugeruje brak bezstronności samorządu lekarskiego.

Wobec tego interes samorządu lekarskiego wydaje się być związany z niemożnością krytyki firm farmaceutycznych, które wspierają samorząd lekarskich i jego elitę.

Takie postępowanie wynika z dążenia do zaspokojenia interesów materialnych i osobistych samorządu oraz jego członków. Jednakże jest to działanie szkodliwe dla społeczeństwa, przypominające raczej praktykę koterii, niż korporacji zawodowej.

Powyższe skutkuje wszczynaniem masowych postępowań dyscyplinarnych wobec lekarzy przez samorząd lekarski, a w ostatnim czasie również spowodowanie sprawy o rozwiązanie Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców, która pozostaje zawisłej przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawy w Warszawie.

Mając powyższe na uwadze, naszym zdaniem proponowane przepisy służą przede wszystkim wzmocnieniu pozycji koncernów farmaceutycznych i związanych z nimi przedstawicieli samorządu lekarskiego kosztem niezależnych lekarzy i naukowców, których działania -mimo że oparte na licznych badaniach naukowych - są obecnie uznawane za sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną, co jest sprzeczne z dobrem pacjentów. Ograniczając specjalistom możliwość stosowania dowiedzionych w badaniach naukowych metod wykraczających poza oficjalny kanon, ustawa pozbawia pacjentów prawa do optymalnej opieki i indywidualnego dopasowania terapii, a w konsekwencji może pogarszać ich rokowania i jakość życia. Długofalowo taki monolit standardów medycznych hamuje rozwój nowych, obiecujących terapii i arytmetycznie

zwiększa ryzyko, że chorzy zostaną skazani na dostępne jedynie wąsko zdefiniowane procedury, niezależnie od ich rzeczywistej skuteczności.

Wobec powyższego, wyrażamy sprzeciw wobec całości opiniowanego projektu ustawy.




Podpisano elektronicznie:

dr hab. n. med. Dorota Sienkiewicz

PREZES ZARZĄDU PSNLiN




--------------------------------------------------------------------------------------



Poniżej zachęcamy do przypomnienia sobie jak wielką troską w ostatnich latach otaczał pacjentów Rzecznika Praw Pacjenta.


1. Zakazanie stosowania amantadyny przez RPP Bartłomieja Chmielowca.

"Jako Rzecznik Praw Pacjenta, kierując się troską o bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów, nie mogę podjąć innej decyzji niż zakazać stosowania amantadyny do czasu, kiedy badania naukowe potwierdzą jej skuteczność - mówi Bartłomiej Chmielowiec.

- https://psnlin.pl/artykuly,niewygodna-amantadyna-i-niewiarygodne-badania,21,194.html

- https://psnlin.pl/news,rzecznik-praw-pacjenta-czy-rzecznik-praw-farmacji,135.html



2. Rzecznik Praw Pacjenta, czy Rzecznik Praw Farmacji?

"Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta wydał decyzję dotyczącą przychodni Optima z Przemyśla, w której przyjmuje Włodzimierz Bodnar. Rzecznik uznał, że placówka stosując amantadynę narusza zbiorowe prawo pacjentów do leczenia zgodnego aktualną wiedzą medyczną, i zakazał stosowanie tego leku w leczeniu Covid-19."

- https://psnlin.pl/news,rzecznik-praw-pacjenta-czy-rzecznik-praw-farmacji,135.html



3. Negatywny wynik testu na koronawirusa nie może być warunkiem rozpoczęcia leczenia!

Dowód na skandaliczne zaniechanie i niewywiązywanie się z obowiązków Rzecznika Praw Pacjenta przez Bartłomieja Chmielowca.

Po 2 latach przeczołgiwania Polaków przez bezprawne procedury, na mocy których odmawiano udzielenia pomocy medycznej rannym, ciężko chorym i umierającym bez wykonania testu PCR, (co doprowadziło do ponad 200 000 nadmiarowych zgonów) RPP razem szefem NFZ raczyli wydać komunikat... "Negatywny wynik testu na koronawirusa nie może być warunkiem rozpoczęcia leczenia".

To jest niebywały skandal, że tacy ludzie, których złe decyzje i zanichania przyczyniły się do tragedii setek tysięcy Polaków jeszcze pełnią swoje publiczne obowiązki. Zamiast dymisji i natychniastowego pociągnięcia do odpowiedzialności, oni nadal siedzą w swoich wielkich, mięciutkich fotelach uśmiechając się do kolejnych fotografii ocieplających wizerunek instytucji, które całkowicie skompromitowali.

- https://psnlin.pl/news,negatywny-wynik-testu-na-koronawirusa-nie-moze-byc-warunkiem-rozpoczecia-leczenia,139.html



4. Na wniosek RPP Bartłomieja Chmielowca Rafał Trzaskowski rząda likwidacji Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców PSNLiN.

- https://psnlin.pl/news,pilne-prezydent-warszawy-rafal-trzaskowski-zada-likwidacji-polskiego-stowarzyszenia-niezaleznych-lek,239.html

- https://psnlin.pl/video,rafal-trzaskowski-lamie-konstytucje-rp-zadajac-likwidacji-psnlin-za-gloszenie-prawdy-o-pandemii-cowi,171.html



Czy jako pacjent, na pewno chcesz przekazać nieograniczone i niekonstytucyjne kompetencje Rzecznikowi Praw Pacjenta?





Warszawa, dnia 16 lipca 2025 r.

Polskie Stowarzyszenie
Niezależnych Lekarzy i Naukowców

KRS: 0000901237
ul. Szczęsna 26
02-454 Warszawa
biuro@psnlin.pl

reprezentowane przez:
PREZESA ZARZĄDU
dr hab. n. med. Dorotę Sienkiewicz

Do
Ministra Zdrowia

ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
konsultacjeds@mz.gov.pl

Znak sprawy: DSZ.0210.2.2025.D

Zgłoszenie uwag do projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta

i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego

Działając w imieniu Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców (dalej: PSNLiN), w odpowiedzi na pismo Ministra Zdrowia z dnia 11 czerwca 2025 r., znak sprawy: DSZ.0210.2.2025.D, w zakreślonym w piśmie terminie 30 dni od dnia 16 czerwca 2025 r., niniejszym zgłaszamy uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego (UD207).

I.

Wedle naszej opinii wskazany projekt zmian ustaw jest zarówno w swoim zamyśle ogólnym, jak i szczególnym sprzeczny z porządkiem ustrojowym polskiego państwa.

Po pierwsze wskazujemy, że w zw. z ratyfikowaną przez Rzeczpospolitą Polską w dniu 20 kwietnia 1948 r. Konstytucją Światowej Organizacji Zdrowia (Dz. U. z 1948 nr 61 poz. 477 z późn. zm.), jedyną legalną definicją zdrowia w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej jest ta zawarta w preambule wskazanej Konstytucji, która brzmi następująco:

"Zdrowie jest stanem zupełnej pomyślności fizycznej, umysłowej i społecznej, a nie jedynie brakiem choroby lub ułomności."

Wskazana definicja legalna zdrowia, nijak ma się do niezdefiniowanego pojęcia "zdrowia", powoływanego w komentowanym przez nas projekcie zmiany ustawy, który wyraźnie zdaje się rozumieć "zdrowie" jedynie jako wolność człowieka od choroby lub ułomności.

Brak jednoznacznego odwołania do obowiązującej definicji legalnej zdrowia - i stosowanie tego pojęcia w projekcie ustawy w sposób potoczny, prowadzi do niebezpiecznej dowolności interpretacyjnej i może skutkować arbitralnością decyzji administracyjnych wydawanych przez Rzecznika Praw Pacjenta. Pojęcie zdrowia powinno być precyzyjnie określone, zwłaszcza w kontekście aktów normatywnych przyznających organom władzy publicznej uprawnienia ingerujące w prawa podmiotów trzecich.

Przykładowo w przedmiotowym projekcie ustawy o zmianie ustaw, w ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2024 r. poz. 581) wprowadza się następujące zmiany. Po art. 64 dodaje się art. 64a ust. 3 w brzmieniu:

"Jeżeli w toku postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów zostanie uprawdopodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów, Rzecznik przed zakończeniem postępowania w sprawie stosowania tych praktyk może, w drodze decyzji, zobowiązać podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych albo organizatora strajku do zaniechania określonych zachowań w celu zapobieżenia tym zagrożeniom."

Powyższe oznacza, że w przypadku wejścia w życie przedmiotowego projektu ustawy, Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma instytucję prawną pozwalającą mu de facto nacałkowicie dowolne ograniczanie prowadzenia działalności gospodarczej przez wybrane "podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych", i to w trybie decyzji administracyjnej, o ile tylko stwierdzi, że: "zostało uprawdopodobodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów".

Należy w tym miejscu stanowczo zaznaczyć, że Rzecznik Praw Pacjentów jako organ administracji publicznej nie jest podmiotem kompetentnym do samodzielnego określania w sposób dowolny i autorytatywny, za pomocą decyzji administracyjnej, i bez konieczności zasięgnięcia wiedzy specjalistycznej, czy zostało uprawdopodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może powodować zagrożenie życia lub zdrowia.

Należy również zwrócić uwagę, że sformułowanie: "może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów" jest na tyle ogólne i nieprecyzyjne, iż może prowadzić do dowolności interpretacyjnej, a co za tym idzie do nadużywania tej regulacji w praktyce.

Brak jakichkolwiek obiektywnych kryteriów uprawdopodobnienia zagrożenia oraz brak konieczności zasięgnięcia opinii niezależnych ekspertów sprawia, że decyzje Rzecznika Praw Pacjenta będą mogły być podejmowane całkowicie arbitralnie i bez rzeczywistego uzasadnienia merytorycznego, w zależności od indywidualnych i niezobiektywizowanych przekonań danego Rzecznika Praw Pacjenta. Stwarza to niebezpieczny precedens administracyjnej ingerencji w działalność podmiotów leczniczych bez odpowiednich gwarancji prawnych oraz bez rzeczywistego nadzoru sądowego o charakterze uprzednim.

Tymczasem, zgodnie z treścią art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:

"Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny."

Proponowane w projekcie przedmiotowej ustawy uprawnienie organu administracji publicznej do wydawania decyzji zobowiązujących podmioty lecznicze do zaniechania określonych działań - jeszcze przed zakończeniem postępowania i na podstawie nieostrej przesłanki o "uprawdopodobnieniu" - stanowi w istocie formę bezprecedensowej ingerencji w konstytucyjnie chronioną wolność działalności gospodarczej. Brak precyzyjnych przesłanek, które musiałyby zostać spełnione dla uznania danej praktyki za "zagrożenie dla życia lub zdrowia", a także brak obowiązku zasięgnięcia opinii niezależnych biegłych lub ekspertów przed wydaniem takiej decyzji, prowadzi do sytuacji, w której jednoosobowa decyzja organu administracyjnego może skutecznie sparaliżować działalność placówki medycznej lub zawodową aktywność lekarza. W ten sposób ustawodawca - wbrew art. 22 Konstytucji RP - wprowadza mechanizm pozwalający na ograniczenie działalności gospodarczej nie ustawą w ścisłym znaczeniu, lecz na podstawie ogólnikowych i niezweryfikowanych przesłanek interpretowanych przez organ administracyjny. Takie rozwiązanie jest nie tylko nieproporcjonalne i niezgodne z prawem, ale również narusza istotę wolności działalności gospodarczej chronionej konstytucyjnie.

W oficjalnym uzasadnieniu przedmiotowego projektu ustawy czytamy, że:

"Istotnym komponentem projektu ustawy są propozycje regulacji odnoszące się do praktyk pseudomedycznych, tj. działań i zachowań wysoce szkodliwych społecznie i niebezpiecznych dla zdrowia ludzkiego, które obecnie nie są odpowiednio zabezpieczone instytucjonalnie. Koncentrują się one na trzech obszarach.

Pierwszy z nich dotyczy podejmowania działań służących zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia przez osobę niewykonującą zawodu medycznego i nieposiadającą uprawnień, czy też kwalifikacji do podejmowania tego rodzaju działań, a także oferowania lub stosowania metod, które nie są świadczeniem zdrowotnym, a którym przypisuje się właściwości lecznicze. W omawianym przypadku nie można mówić o zachowaniu jakichkolwiek standardów, czy wymogów fachowych lub sanitarnych. Tego rodzaju działalność należy określić jako skrajnie szkodliwą i niebezpieczną. W podobnym tonie trzeba wypowiedzieć się w zakresie świadczeń niezgodnych z aktualną wiedzą, udzielanych przez podmioty wykonujące działalność leczniczą. Jakkolwiek w przypadku podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych mogą one zostać objęte działaniem Rzecznika Praw Pacjenta, to w tym pierwszym przypadku działalność ta jest właściwie poza kontrolą. (…)

Drugim obszarem podlegającym proponowanej regulacji jest wykonywanie działalności leczniczej bez uzyskania wpisu do rejestru, o którym mowa w art. 103 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Wpis do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą ma charakter konstytutywny i dopiero od momentu uzyskania tego wpisu można rozpocząć wykonywanie działalności leczniczego, udzielanie świadczeń zdrowotnych pacjentom oraz realizację praw pacjenta. Podmioty bez wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, które udzielają świadczeń zdrowotnych, nawet w odpowiednich warunkach i przy pomocy fachowego personelu, nie podlegają kontroli organów rejestrowych (np. wojewody), czy też właściwości Rzecznika Praw Pacjenta. Ich działalność w ww. zakresie jest poza kontrolą, co jest obszarem wymagających odpowiedniej regulacji. Stąd też w projekcie ustawy proponuje się, aby wykonywanie działalności leczniczej bez wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą było zakazane, jako działanie szkodliwe i podlegało kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta.

Proponuje się również wprowadzenie regulacji normujących działania Rzecznika Praw Pacjenta związane z tzw. medyczną dezinformacją, przy pomocy której pacjenci są zachęcani do korzystania z wcześniej omówionych form praktyk pseudomedycznych, w szczególności z metod, które nie są świadczeniami zdrowotnymi, ale którym przypisuje się właściwości lecznicze (świadczenia zdrowotnego)."

Na wstępie należy zauważyć, że zdefiniowanie w uzasadnieniu projektu pojęcia "praktyk pseudomedycznych" jako "działań i zachowań wysoce szkodliwych społecznie i niebezpiecznych dla zdrowia ludzkiego" jest definicją wysoce nieprecyzyjną, nacechowaną raczej emocjami, niźli merytoryczną i profesjonalną oceną problemu.

To samo tyczy się pojęcia "dezinformacja medyczna", które w przedmiotowym projekcie zarysowane jest wyłącznie jako nośne pojęcie mające legitymizować ingerencję administracyjną. Nie ma w rzeczonym uzasadnieniu żadnej próby odróżnienia od siebie:

  • przekazu naruszającego elementarne zasady wiedzy medycznej,

  • opinii niezgodnej z dominującymi wytycznymi towarzystw naukowych,

  • odważnych, lecz popartych wstępnymi badaniami hipotez medycznych.

Brak takiego rozróżnienia grozi tym, że Rzecznik Praw Pacjenta uzyska instrument pozwalający na autorytatywne cenzurowanie wszystkich działań czy nawet publikacji, odbiegających od oficjalnego nurtu medycznego, nawet jeśli są one uczciwym przedstawieniem wyników badań lub perspektywy eksperymentu klinicznego.

Ostatecznie przyjęcie tak ogólnikowych definicji pozbawia pacjentów i praktyków medycznych możliwości uczestniczenia w otwartym dyskursie naukowym oraz ogranicza dostęp do nowatorskich metod leczenia. Aby uniknąć tych zagrożeń, konieczne jest precyzyjne zredagowanie obu pojęć w tekście ustawy lub w załącznikach normatywnych, ze wskazaniem: obiektywnych kryteriów oceny "praktyk pseudomedycznych" oraz jasnego rozgraniczenia "dezinformacji medycznej" od dozwolonej debaty naukowej (np. opartej na dowodach badawczych, opublikowanej w recenzowanych czasopismach). Bez tych elementów projekt pozostawia otwartą furtkę do arbitralnych decyzji i naruszenia konstytucyjnie chronionych praw zarówno pacjentów, jak i podmiotów leczniczych.

Pojęcie "aktualnej wiedzy medycznej" w polskim systemie prawnym pozostaje całkowicie niezdefiniowane, co otwiera drogę do jego dowolnej interpretacji przez większościowe gremia - czy to przez organy samorządu lekarskiego, czy przez Ministerstwo Zdrowia.

LEX SZARLATAN - przykład tragedii wywołenej przez aktualną wiedzę medyczną państwa

Przykład niemieckich dzieci poszkodowanych przez stosowanie leku "Talidomid" zgodnego z aktualną wiedzą medyczną w latach 1953-1961. (Zdjęcie: Domena publiczna).

Powyższe zastrzeżenie nie wynika wyłącznie z hipotetycznej możliwości wystąpienia opisanej wyżej sytuacji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem podobną presję wywieraną na lekarzy i naukowców widać także dzisiaj w dyskusjach wokół powikłań po szczepieniach przeciwko HPV lub COVID-19, gdzie każdy lekarz zgłaszający wątpliwości narazić się może na zarzut szerzenia "dezinformacji medycznych" czy praktyk niezgodnych z "aktualną wiedzą medyczną". W efekcie osoby faktycznie obserwujące niepożądane odczyny muszą milczeć lub ryzykować postępowanie dyscyplinarne, nawet jeśli ich doniesienia oparte są na wiarygodnych danych i dokumentacji medycznej.

Aby uchronić system ochrony zdrowia przed arbitralnością i chronić prawo lekarzy do opierania decyzji terapeutycznych na własnym sumieniu i rzetelnej wiedzy, ustawodawca musi wprowadzić kryteria rozgraniczające "aktualną wiedzę medyczną" od jednolitej, urzędowej narracji. Konieczne jest przy tym zagwarantowanie możliwości działania przez lekarzy, którzy w dobrej wierze stosują rozwiązania oparte na dowodach naukowych jeszcze niezaakceptowanych powszechnie, lecz opartych na ich doświadczeniu lub wiedzy medycznej, a także wyraźne zabezpieczenie dla tych, którzy odmawiają użycia uznanych dotychczas leków czy procedur, gdy tylko pojawią się rzetelne dowody ich szkodliwości. W przeciwnym razie ustawa nie tylko zamknie drzwi przed innowacją, lecz również narazi pacjentów na ryzyko, a samych lekarzy na ograniczenie wolności sumienia.

W uzasadnieniu projektu nie pojawia się ani jedno odwołanie do danych statystycznych potwierdzających szkodliwość rzekomych działań "pseudomedycznych" na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, co jest głównym powodem wprowadzenia przedmiotowej nowelizacji prawnej. Niezależna dziennikarka Justyna Socha w odpowiedzi na wniosek złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, uzyskała od Ministra Zdrowia odpowiedź, z której wynika, że oficjalne zestawienia czy badania dokumentujące realne szkody wyrządzone przez tzw. "szarlatanów" po prostu nie istnieją. Brak twardych dowodów na istnienie tego problemu podważa główny argument legislacyjny i pokazuje, że nie ma rzeczywistej potrzeby interwencji ustawodawcy o tak szerokim zasięgu.

Taki stan rzeczy podsuwa podejrzenie, że rzeczywisty cel proponowanych regulacji leży gdzie indziej - w umocnieniu pozycji korporacyjnej samorządu lekarskiego. Instytucja ta oraz jej ważni członkowie są znacznie finansowani przez koncerny farmaceutyczne, z którymi łączą

ich liczne formy współpracy. W praktyce promowanie "aktualnej wiedzy medycznej" może przekładać się na faworyzowanie konkretnych leków i procedur, co niekoniecznie służy interesom pacjentów, a raczej interesom dostawców tych rozwiązań.

Dane zgromadzone przez portal kodeksprzejrzystosci.pl pokazują skalę finansowania sektora medycznego przez przemysł farmaceutyczny. W samym tylko 2020 roku koncerny przekazały na polski rynek 849 548 110,87 zł, z czego 681 221 724,12 zł jako świadczenia na "działalność badawczo-rozwojową". Biorąc pod uwagę rozwój gospodarczy Polski oraz postępującą od wielu lat inflację, dzisiejsza wartość tych transferów może przekraczać ponad miliard złotych. Taki strumień kapitału stwarza ogromne pole do nadużyć i wywierania realnej presji na legislatorów, by tworzyć mechanizmy zabezpieczające rynek przed konkurencją rzetelnych praktyk medycznych.

LEX SZARLATAN - kodeks przejrzystości

Zrzut ekranu ze strony:kodeksprzejrzystosci.pl

Jak zostało wskazane na wstępie niniejszego pisma, wynikająca z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej - Konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia - obowiązująca polskim systemie prawnym definicja legalna "zdrowia" brzmi:

"Zdrowie jest stanem zupełnej pomyślności fizycznej, umysłowej i społecznej, a nie jedynie brakiem choroby lub ułomności."

Tymczasem, projekt nowelizacji odwołuje się do pojęcia "zdrowia" w sposób nieokreślony i zdaje się ograniczać wyłącznie do rozumienia zdrowia jako braku choroby lub ułomności. Taki redukcjonizm stoi w sprzeczności z legalną, holistyczną wizją WHO, która podkreśla równorzędność dobrostanu psychicznego i społecznego z aspektem fizycznym. W efekcie ustawodawca tworzy lukę prawną eliminującą spójność krajowego prawa ze zobowiązaniami międzynarodowymi. W praktyce może to oznaczać, że uznane na świecie metody terapeutyczne, zaliczone do grupy tzw. "medycyny alternatywnej", które są uznawane za niezgodne z aktualną wiedzą medyczną, takie jak np. medycyna chińska, homeopatia czy msze uzdrowieniowe (obecne w religii zielonoświątkowej), odrzucane jako sprzeczne z "aktualną wiedzą medyczną", spełniają definicję zdrowia według WHO - wspierając stan pełnej pomyślności: fizycznej, umysłowej i społecznej. Dzięki wskazanym metodom terapeutycznych, uznawanym na całym świecie, pacjenci uzyskują bowiem szereg korzyści psychospołecznych, które prawo międzynarodowe i krajowe postrzega jako integralny element zdrowia. Projekt ustawy tworzy zatem rozbieżność, między zobowiązaniami z ratyfikowanej konstytucji WHO, a sprzecznymi regulacjami prawnymi.

III.

Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców (dalej: PSNLiN) jako skupiające uznanych profesjonalistów w dziedzinie medycyny we wszystkich stopniach naukowych, krytykuje przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które były lub są wprowadzane w sposób sprzeczny z interesem publicznym, niemające dostatecznego uzasadnienia naukowego oraz mogące narażać obywateli na poważne skutki zdrowotne.

Zdaniem wskazanego Stowarzyszenia - Naczelna Izba Lekarska (dalej: NIL) traktuje wiedzę jako jednolity monolit, dostosowany do narzuconych trendów firm farmaceutycznych. Lekarze i naukowcy współpracujący z tymi firmami wdrażają procedury, które nie zawsze uwzględniają indywidualne potrzeby pacjentów. Tak jak genotyp każdego człowieka jest unikalny, tak samo leczenie powinno być dostosowane do konkretnej osoby - to, co pomaga

jednej, może zaszkodzić innej i odwrotnie. Brak elastyczności w podejściu szkodzi zarówno lekarzom, jak i przede wszystkim pacjentom.

Niestety, uzależnienie polskiego samorządu lekarskiego i jego członków od finansowania przez firmy farmaceutyczne jest realnym problemem.Na podstawie danych publicznie dostępnych (jak: raporty przejrzystości firm farmaceutycznych) jesteśmy w stanie ustalić, że pieniądze od firm farmaceutycznych produkujących np. szczepionki, otrzymywali poszczególni członkowie Naczelnego Sądu Lekarskiego oraz Naczelnej Izby Lekarskiej.

Zestawienie częściowej kwerendy w tej sprawie ilustruje poniższa tabela:



Producent farmaceutyczny

Rok

Przekazane pieniądze

Beneficjent

ABBVIE Polska Sp. z o. o.1

2020

620,00 zł

Piotr Paweł Kocbach
(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ABBVIE Polska Sp. z o. o.2

2021

6164,00 zł

Piotr Paweł Kocbach
(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ACTELLION Pharma Polska Sp. z o. o.3

2022

2.000,00 zł

Matuszewski Michał

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ANGELINI Pharma Polska Sp. z o.o.4

2022

984,00 zł

Michał Wojciechowski

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.5

2019

10.000 zł

Naczelna Izba Lekarska

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.6

2019

1.500,00 zł

Śląska Izba Lekarska

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.7

2019

5.000,00 zł

Wielkopolska Izba Lekarska

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.8

2020

7.000,00 zł

Marzenna Plucińska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.9

2021

3.850,00 zł

Artur Drobniak

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ASTRAZENECA PHARMA POLAND Sp. z o.o.10

2021

1.860,00 zł

Marzenna Plucińska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH11

2019

23.800,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH12

2019

5.120,00 zł

Wielkopolska Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH13

2020

880,20 zł

Sylwia Anna Miernik-Podleśko

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

Boehringer Ingelheim International GmbH14

2021

239.600,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH15

2021

709,00 zł

Klaudiusz Komor

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH16

2021

100,00 zł

Marta Owczyńska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH17

2021

1.750,00 zł

Marzenna Plucińska

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

Boehringer Ingelheim International GmbH18

2021

1.575,00 zł

Włodzimierz Bednorz

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

Boehringer Ingelheim International GmbH19

2022

210.000,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Boehringer Ingelheim International GmbH20

2022

2.800,00 zł

Klaudiusz Komor

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

BRISTOL - MYERS SQUIBB POLSKA Sp. z o. o.21

2020

68.853,81 zł

Artur Drobniak

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

CHIESI POLAND Sp. z o.o.22

2021

4.000,00 zł

Bartosz Kubisa

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

CHIESI POLAND Sp. z o.o.23

2022

5.667,73 zł

Maciej Andrzej Miarka
(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

ELI LILLY POLSKA Sp. z o. o.24

2021

100,00 zł

Włodzimierz Bednorz

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

GSK COMMERCIAL Sp. z o. o.25

2020

2.979,46 zł

Piotr Kocbach

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

GSK COMMERCIAL Sp. z o. o.26

2022

2.764,00 zł

Piotr Kocbach

(członek Naczelnego Sądu Lekarskiego)

LUNDBECK POLAND Sp. z o. o.27

2019

1.564,40 zł

Magdalena Flaga-Łuczkiewicz

(członek Naczelnej Izby Lekarskiej)

ROCHE POLSKA Sp. z o. o.28

2020

20.000,00 zł

Naczelna Izba Lekarska

Powyższy wykaz podmiotów to jedynie niewielka, niepełna lista przepływu środków pieniężnych pomiędzy firmami farmaceutycznymi, a członkami Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnego Sądu Lekarskiego (realnej elity polskiego samorządu lekarskiego), obrazująca jednak skalę zjawiska i powszechność tego problemu. Raporty przejrzystości obrazujące rok 2023 nie zostały jeszcze ujawnione.


Wielu z członków Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnego Sądu Lekarskiego działa za pośrednictwem różnego rodzaju osób prawnych (czerpiących dochody od firm farmaceutycznych produkujących m.in. szczepionki), będąc ich beneficjentem rzeczywistym. To wymagałoby przeanalizowania indywidualnie formy aktywności zawodowej każdego z członków tych organów.

Tak przykładowo prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski (sędzia NSL) jako członek zarządu Polskiego Towarzystwa Alergologicznego pozostaje jego beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • PTA1 od firmy TEVA otrzymało w 2019 r. 103 200 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2020 r. 58.200 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2021 r. 146.600 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2019 r. 86.300 zł za wykonane usługi;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2015 r. 239.085,09 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2017 r. 76.478,95 zł tytułem umów sponsoringu oraz 8 987,31 zł tytułem darowizn;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2018 r. 158.178 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2019 r. 68.511,00 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2020 r. 263.220,00 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2021 r. 203.688,00 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy GSK otrzymało w 2022 r. 342.400 zł za umowy sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2015 r. 232.867 zł tytułem sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2016 r. 153.470 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2017 r. 88.900 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2019 r. 131.980 zł tytułem sponsoringu;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2020 r. 219.721,37 zł tytułem sponsoringu oraz 32 000 zł wynagrodzenia za usługi. Razem 251.721,37 zł;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2021 r. 272.600 zł tytułem sponsoringu oraz 36 000 zł wynagrodzenia za usługi. Razem 398.600 zł;

  • PTA od firmy AstraZeneca otrzymało w 2022 r. 342.400 zł tytułem sponsoringu oraz 250 000 zł wynagrodzenia za wykonane usługi. Razem 592.400 zł

  • PTA od firmy LEO Pharma otrzymało w 2021 r. 45.000 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Chiesi otrzymało w 2020 r. 61.500 zł za wykonane usługi oraz 61.500 zł za umowy sponsoringu;

  • PTA od firmy Chiesi otrzymało w 2021 r. 135.300 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Chiesi otrzymało w 2022 r. 99.790 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Novartis otrzymało w 2020 r. 48.000 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Novartis otrzymało w 2021 r. 99.000 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Novartis otrzymało w 2021 r. 134.074 zł tytułem umów sponsoringu;

  • PTA od firmy Adamed otrzymało 88.344 zł ( firma nie podaje dat ) za honoraria za usługi i konsultacje;

  • PTA od firmy Mylan otrzymało w 2022 r. 76.998 zł wynagrodzenie za usługi / konsultacje;

  • PTA od firmy TEVA otrzymało w 2021 r. 146.600 zł wynagrodzenie za usługi / konsultacje.

1 PTA - skrót od Polskie Towarzystwo Alergologiczne.


Prof. dr hab. n. med. Jerzy Kruszewski (sędzia NSL) pracuje na rzecz Wojskowego Instytutu Medycznego, pozostając jego beneficjentem rzeczywistym. Natomiast:

  • WIM1 otrzymał od AstraZeneca w 2017 r. 1.330 zł wynagrodzenia za usługi;

  • WIM otrzymał od Roche w 2020 r. 2.440 zł darowizny;

  • WIM otrzymał od Biofarm w 2022 r. 4.092 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Biofarm w 2018 r. 1.349 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Biofarm w 2019 r. 5.337 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Angelini w 2019 r. 357.826,60 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Angelini w 2018 r. 295.812 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Merck w 2020r. 85.367,34 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Servier w 2020r. 39 463,64 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Servier w 2022r. 2.118,26 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Tekada w 2020r. 8.599,00 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od NovoNordisk w 2016r. 40.618,51 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Gedeon Richter w 2022r. 2.955 zł wynagrodzenia za usługi;

  • WIM otrzymał od Chiesi w 2020r. 5.216 zł darowizn;

  • WIM otrzymał od Bayer w 2020 r. 40.028 zł darowizn oraz 19.800 zł sponsoringu;

  • WIM otrzymał od Bayer w 2021 r. 4.000 zł sponsoringu oraz 40.000 zł wynagrodzenie za usługi;

  • WIM otrzymał od Bayer w 2022 r. 8.000 zł sponsoringu

1 WIM - skrót od Wojskowy Instytut Medyczny.

Dr n. med. Małgorzata M. Topolska (rz. dyscyplinarny) jest członkiem Polskiego Towarzystwa Otolaryngologów - Chirurgów Głowy i Szyi, będąc jego beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • PTOChGiS1 otrzymało w 2015 r. 12 000 zł sponsoringu od AstraZeneca;

  • PTOChGiS otrzymało w 2019 r. 5 000 zł wynagrodzenia za uslugi od TEVA.

1 PTOChGiS - skrót od Polskie Towarzystwo Otolaryngologów - Chirurgów Głowy i Szyi.

Dr n. med. Małgorzata M. Topolska pracuje w Klinice Otolaryngologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, będąc jej beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • UM1 otrzymał w 2021 r. od Ipsen 3.000 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Bayer 3.500 zł sponsoringu oraz 4,878.05 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Bayer 6.000 zł sponsoringu oraz 7.700 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Bayer 13.251,46 zł darowizn oraz 16.340,00 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Biofarm 10.354 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Biofarm 5.120 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2019 r. od Biofarm 951 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Sanofi 30.000 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Chiesi 9.616 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Gedeon Richter 2.851,00 zł darowizn produktów;

  • UW otrzymał w 2016 r. od NovoNordisk 33.474,10 zł darowizn;

  • UW otrzymał w 2022 r. od NovoNordisk 3.500 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Tekada 51.761,33 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od AmGen 30.000 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Roche 5.940 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Roche 15.000 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Roche 4.850 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od GSK 718 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2019 r. od GSK 1.000 zł wynagrodzenia za usługi;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Servier 15.000 zł za sponsoring;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Servier 15.000 zł za sponsoring oraz 282,54 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Servier 20.000 zł za sponsoring;

  • UM otrzymał w 2017 r. od Biogen 13.000 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Merck 4.059 zł za wykonane usługi;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Merck 3.614,70 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2018 r. od Pierre Fabre 1.512 zł darowizn;

  • UM otrzymał w 2019 r. od AstraZeneca 12.195,12 zł za sponsoring;

  • UM otrzymał w 2017 r. od AstraZeneca 13.000 zł za sponsoring oraz 7.765 zł wynagrodzenie za usługi;

  • UM otrzymał w 2017 r. od KRKA 5.000 zł za udział w wydarzeniu;

  • UM otrzymał w 2022 r. od Pfizer 4.500 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2021 r. od Pfizer 464,40 zł darowizny oraz 13.530 zł sponsoringu;

  • UM otrzymał w 2020 r. od Pfizer 31.786 zł darowizn;

1 UM - skrót od Uniwersytet Medyczny w Białymstoku.


Dr. N. med. Piotr Minowski (sędzia NSL) pracuje w Kościewskim Centrum Zdrowia sp. z o.o., pozostając jego beneficjentem rzeczywistym. Tymczasem:

  • KCZ1 w 2018 r. otrzymało od Pierre Fabre 2.430 zł darowizn;

  • KCZ w 2022 r. otrzymało od Servier 135.749,52 zł, co stanowi 1,11 % rocznego przychodu tej spółki w 2022 r. ;

  • KCZ w 2016 r. otrzymało od NovoNordisk 6.450,13 zł darowizn;

  • KCZ w 2022 r. otrzymało od Biofarm 547 zł darowizn;

  • KCZ w 2016 r. otrzymało od Pfizer 1.248 zł darowizn.

1 KCZ - skrót od Kośewskie Centrum Zdrowia.

Powyższe wskazuje, że najwyższe organy polskiego samorządu lekarskiego znajdują się pod przemożnym wpływem firm farmaceutycznych, które przekazują środki finansowe tym organom oraz ich poszczególnym członkom, co powinno wywoływać refleksję.

Taka sytuacja sugeruje brak bezstronności samorządu lekarskiego.

Wobec tego interes samorządu lekarskiego wydaje się być związany z niemożnością krytyki firm farmaceutycznych, które wspierają samorząd lekarskich i jego elitę.

Takie postępowanie wynika z dążenia do zaspokojenia interesów materialnych i osobistych samorządu oraz jego członków. Jednakże jest to działanie szkodliwe dla społeczeństwa, przypominające raczej praktykę koterii, niż korporacji zawodowej.

Powyższe skutkuje wszczynaniem masowych postępowań dyscyplinarnych wobec lekarzy przez samorząd lekarski, a w ostatnim czasie również spowodowanie sprawy o rozwiązanie Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców, która pozostaje zawisłej przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawy w Warszawie.

Mając powyższe na uwadze, naszym zdaniem proponowane przepisy służą przede wszystkim wzmocnieniu pozycji koncernów farmaceutycznych i związanych z nimi przedstawicieli samorządu lekarskiego kosztem niezależnych lekarzy i naukowców, których działania -mimo że oparte na licznych badaniach naukowych - są obecnie uznawane za sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną, co jest sprzeczne z dobrem pacjentów. Ograniczając specjalistom możliwość stosowania dowiedzionych w badaniach naukowych metod wykraczających poza oficjalny kanon, ustawa pozbawia pacjentów prawa do optymalnej opieki i indywidualnego dopasowania terapii, a w konsekwencji może pogarszać ich rokowania i jakość życia. Długofalowo taki monolit standardów medycznych hamuje rozwój nowych, obiecujących terapii i arytmetycznie

zwiększa ryzyko, że chorzy zostaną skazani na dostępne jedynie wąsko zdefiniowane procedury, niezależnie od ich rzeczywistej skuteczności.

Wobec powyższego, wyrażamy sprzeciw wobec całości opiniowanego projektu ustawy.




Podpisano elektronicznie:

dr hab. n. med. Dorota Sienkiewicz

PREZES ZARZĄDU PSNLiN




--------------------------------------------------------------------------------------



Poniżej zachęcamy do przypomnienia sobie jak wielką troską w ostatnich latach otaczał pacjentów Rzecznika Praw Pacjenta.


1. Zakazanie stosowania amantadyny przez RPP Bartłomieja Chmielowca.

"Jako Rzecznik Praw Pacjenta, kierując się troską o bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów, nie mogę podjąć innej decyzji niż zakazać stosowania amantadyny do czasu, kiedy badania naukowe potwierdzą jej skuteczność - mówi Bartłomiej Chmielowiec.

- https://psnlin.pl/artykuly,niewygodna-amantadyna-i-niewiarygodne-badania,21,194.html

- https://psnlin.pl/news,rzecznik-praw-pacjenta-czy-rzecznik-praw-farmacji,135.html



2. Rzecznik Praw Pacjenta, czy Rzecznik Praw Farmacji?

"Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta wydał decyzję dotyczącą przychodni Optima z Przemyśla, w której przyjmuje Włodzimierz Bodnar. Rzecznik uznał, że placówka stosując amantadynę narusza zbiorowe prawo pacjentów do leczenia zgodnego aktualną wiedzą medyczną, i zakazał stosowanie tego leku w leczeniu Covid-19."

- https://psnlin.pl/news,rzecznik-praw-pacjenta-czy-rzecznik-praw-farmacji,135.html



3. Negatywny wynik testu na koronawirusa nie może być warunkiem rozpoczęcia leczenia!

Dowód na skandaliczne zaniechanie i niewywiązywanie się z obowiązków Rzecznika Praw Pacjenta przez Bartłomieja Chmielowca.

Po 2 latach przeczołgiwania Polaków przez bezprawne procedury, na mocy których odmawiano udzielenia pomocy medycznej rannym, ciężko chorym i umierającym bez wykonania testu PCR, (co doprowadziło do ponad 200 000 nadmiarowych zgonów) RPP razem szefem NFZ raczyli wydać komunikat... "Negatywny wynik testu na koronawirusa nie może być warunkiem rozpoczęcia leczenia".

To jest niebywały skandal, że tacy ludzie, których złe decyzje i zanichania przyczyniły się do tragedii setek tysięcy Polaków jeszcze pełnią swoje publiczne obowiązki. Zamiast dymisji i natychniastowego pociągnięcia do odpowiedzialności, oni nadal siedzą w swoich wielkich, mięciutkich fotelach uśmiechając się do kolejnych fotografii ocieplających wizerunek instytucji, które całkowicie skompromitowali.

- https://psnlin.pl/news,negatywny-wynik-testu-na-koronawirusa-nie-moze-byc-warunkiem-rozpoczecia-leczenia,139.html



4. Na wniosek RPP Bartłomieja Chmielowca Rafał Trzaskowski rząda likwidacji Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców PSNLiN.

- https://psnlin.pl/news,pilne-prezydent-warszawy-rafal-trzaskowski-zada-likwidacji-polskiego-stowarzyszenia-niezaleznych-lek,239.html

- https://psnlin.pl/video,rafal-trzaskowski-lamie-konstytucje-rp-zadajac-likwidacji-psnlin-za-gloszenie-prawdy-o-pandemii-cowi,171.html



Czy jako pacjent, na pewno chcesz przekazać nieograniczone i niekonstytucyjne kompetencje Rzecznikowi Praw Pacjenta?





Ostatnio dodane

LIKWIDACJA PSNLiN na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego - 1 rozprawa sądowa
Pokaż
LIKWIDACJA PSNLiN na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego - 1 rozprawa sądowa

14 kwietnia 2026 r. w Sadzie Rejonowym dla m. st. Warszawy ul. Czerniakowska 100, odbyła się rozprawa dotycząca żądania prezydenta Warszawy - Rafała Trzaskowskiego - rozwiązania Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców.

Choć rozprawa była jawna, a pełnomocnik PSNLiN mec. Arkadiusz ...

Stowarzyszenie Nauczycieli dla Wolności staje w obronie PSNLiN potępiając totalitarne praktyki Rafała Trzaskowskiego
Pokaż
Stowarzyszenie Nauczycieli dla Wolności staje w obronie PSNLiN potępiając totalitarne praktyki Rafała Trzaskowskiego

14 kwietnia 2026 r. w Sadzie Rejonowym dla m. st. Warszawy ul. Czerniakowska 100, odbyła się rozprawa dotycząca żądania prezydenta Warszawy - Rafała Trzaskowskiego - rozwiązania Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców.

Choć rozprawa była jawna, a pełnomocnik PSNLiN mec. Arkadiusz ...

Dr Helmut Sterz główny toksykolog Pfizer Europa ujawnia prawdę o szczepionkach Pfizer-Comirnaty w Bundestagu
Pokaż
Dr Helmut Sterz główny toksykolog Pfizer Europa ujawnia prawdę o szczepionkach Pfizer-Comirnaty w Bundestagu

Oficjalny wywiad z Dr Sterz w parlamencie niemieckim, który odbył się 19.03.2026 roku. Wydarzenie miało miejsce w ramach komisji parlamentarnej "Aufarbeitung der Corona-Pandemie und Lehren für zukünftige pandemische Ereignisse". Dr Sterz, były szef departamentu toksykologicznego w Pfizer ...

Szczepionka przeciwko COVID-19 wiąże się z wyższym ryzykiem powikłań zagrażających życiu w czasie ciąży
Szczepionka przeciwko COVID-19 wiąże się z wyższym ryzykiem powikłań zagrażających życiu w czasie ciąży
Szczepionka przeciwko COVID-19 wiąże się z wyższym ryzykiem powikłań zagrażających życiu w czasie ciąży

Ryzyko choroby nadciśnieniowej w tym nadciśnienie ciążowe i stan przedrzucawkowy, są głównymi przyczynami chorób i zgonów matek i płodów w USA. Recenzowane badanie opublikowane w Vaccine przeanalizowało dane z ponad 16 000 ciąż. Naukowcy odkryli, że u zaszczepionych kobiet ryzyko wystąpienia HPD (Hypertensive disorders of pregnancy) było o 24% wyższe.

Kobiety były bardziej narażone bez względu na to, jaką szczepionkę przeciw Covid-19 i kiedy otrzymały w czasie ciąży.
‘Kobietom w ciąży powiedziano, że te produkty genetyczne są bezpieczne’